produkty

Intelektualna.pl

Powrót

Artykuł
13 06.2017
Artykuł
13.06.17

Jednolity patent europejski – o czym powinien wiedzieć polski przedsiębiorca?

przez Łukasz Dutkowski

Pomimo że Polska, podobnie jak Hiszpania oraz Chorwacja, ostatecznie nie przystąpiła do Porozumienia o Jednolitym Sądzie Patentowym, a tym samym zrezygnowała z wprowadzenia na jej terytorium jednolitego patentu europejskiego, nie można zapominać, że może on wywrzeć wpływ na działalność polskich przedsiębiorców.

Przed przystąpieniem do analizy powyższego zagadnienia, warto przybliżyć skutki które niesie ze sobą jednolity patent europejski. Co najważniejsze, obecnie obowiązujący patent europejski nie wywiera jednolitego skutku na terytorium wszystkich państw UE. Stanowi on w istocie zbiór patentów krajowych. Wynika to z faktu, że jego skuteczność w poszczególnych państwach uzależniona została od tzw. „walidacji”. Wiąże się to z koniecznością wniesienia opłaty oraz złożenia urzędowego tłumaczenia opisu patentowego w urzędzie patentowym każdego państwa, w którym uprawniony z patentu europejskiego ubiega się o prawo ochronne. Ponadto, w przypadku naruszeń patentu europejskiego, mających miejsce na terytorium więcej niż jednego państwa, uprawniony zmuszony jest dochodzić roszczeń przed sądami krajowymi każdego z nich z osobna. Istniejący stan rzeczy ma zostać przełamany, na mocy rozporządzenia 1257/2012[1], poprzez wprowadzenie jednolitego patentu europejskiego. Jego zadaniem jest, przede wszystkim, umożliwienie uzyskania jednego prawa ochronnego z patentu, skutecznego we wszystkich państwach-stronach, a ponadto poddanie wynikających z niego sporów jurysdykcji tego sądu.

Co do istotnych dla polskiego przedsiębiorcy skutków wprowadzenia w przyszłości jednolitego patentu europejskiego, nasuwa się spostrzeżenie, że może on wywrzeć znaczący wpływ w szczególności na działalność eksporterów. Od momentu jego obowiązywania będzie zwiększała się liczba wynalazków, którym przysługuje ochrona patentowa w państwach będących stronami umowy o Jednolitym Sądzie Patentowym. Udzielane jednolite patenty będą rozciągały się automatycznie na terytorium wszystkich tych państw. Co za tym idzie, wzrośnie prawdopodobieństwo, że polski przedsiębiorca wprowadzający towary lub usługi do obrotu na ich obszarze, naruszy prawo ochronne na wynalazek przysługujące innemu podmiotowi. Z uwagi na powyższe, z perspektywy polskiego przedsiębiorcy konieczne będzie zapoznanie się z bazą jednolitych patentów europejskich, celem zbadania, czy wprowadzenie do obrotu handlowego we wskazanych państwach, określonych towarów lub usług, nie naruszy przysługującego innemu podmiotowi prawa wyłącznego. Warto podkreślić, że nie ma przy tym znaczenia, czy przedsiębiorcy przysługuje w zakresie danego wynalazku prawo z patentu na terytorium Polski.

Kolejną konsekwencją, z którą powinien liczyć się polski przedsiębiorca, jest wyłączna jurysdykcja Jednolitego Sądu Patentowego w sprawach dotyczących jednolitego patentu europejskiego. Co za tym idzie, w sporach dotyczących jego naruszeń nie będą, jak dotychczas, właściwe sądy krajowe państwa, w którym rozpatrywane naruszenie miało miejsce. Będzie to oznaczało konieczność rozstrzygania sporów dotyczących naruszeń patentów europejskich przed oddziałami centralnymi Jednolitego Sądu Patentowego, które prawdopodobnie będą znajdowały się w Londynie (w zależności od wyniku negocjacji dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z UE), Monachium oraz Paryżu, bądź też przed ich oddziałami regionalnymi, które ulokowane zostaną w Düsseldorfie, Hamburgu, Kopenhadze, Mannheim, Monachium oraz w Paryżu. Warto dodać, że każdy z oddziałów będzie właściwy dla określonego rodzaju spraw. Co za tym idzie, nie jest wykluczona sytuacja, w której naruszenie mające miejsce w np. Czechach, zostanie rozstrzygnięte przez oddział w Paryżu. Warto zaznaczyć w tym miejscu, że państwa będące stronami umowy o Jednolitym Patencie Europejskim mogą skorzystać z tzw. opcji opt-out, a tym samym zrezygnować z jurysdykcji Jednolitego Sądu Patentowego, jednakże dotychczas żadne z państw-stron nie wyraziło takiej woli.

Pomimo że opisane dotychczas konsekwencje wprowadzenia omawianych rozwiązań nie wydają się korzystne dla polskiego przedsiębiorcy, dają się zauważyć także wynikające z niego korzyści. Przede wszystkim, również polscy przedsiębiorcy będą mieli możliwość uzyskania prawa wyłącznego z jednolitego patentu europejskiego. Będzie to wymagało poniesienia wyższych nakładów finansowych, niż w przypadku patentu krajowego (choćby z uwagi na konieczność zaangażowania zagranicznych prawników), jednakże znacznie niższych od kosztów walidacji obecnego patentu europejskiego na terytorium kilku państw. Jest to szczególnie atrakcyjna perspektywa z punktu widzenia podmiotów, które prowadzą działalność na terenie innych niż Polska państw członkowskich UE. Prawo z jednolitego patentu europejskiego pozwoli im uzyskać ochronę na terytorium wszystkich państw, będących stronami Porozumienia o Jednolitym Sądzie Patentowym, a co za tym idzie, uniknąć istniejącego obecnie ryzyka naruszenia prawa z patentu w sytuacji rozszerzenia działalności na kolejne państwa.

Podsumowując, nieprzystąpienie przez Polskę do Porozumienia o Jednolitym Sądzie Patentowym nie oznacza, że wprowadzenie w przyszłości jednolitego patentu europejskiego nie będzie miało znaczenia dla polskiego przedsiębiorcy. O ile zasadniczo nie wywrze on wpływu na działalność gospodarczą ograniczającą się wyłącznie do terytorium Polski, o tyle będzie miał ogromne znaczenie dla przedsiębiorców funkcjonujących na rynku europejskim. Konieczność zapoznawania się z obszerną bazą jednolitych patentów europejskich, w celu zminimalizowania ryzyka ich naruszenia, może okazać się nader uciążliwa. Z drugiej strony, uzyskanie prawa z jednolitego patentu europejskiego będzie wyjątkowo korzystne dla przedsiębiorców działających na obszarze kilku państw UE.

 

[1] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1257/2012 z dnia 17 grudnia 2012 r. wprowadzające wzmocnioną współpracę w dziedzinie tworzenia jednolitego systemu ochrony patentowej z dnia 17 grudnia 2012 r. (Dz.Urz.UE. L Nr 361, str. 1).

 

Branża:

Innowacyjność

Powrót

Komentarze (0)




Dozwolone znaczniki: <b><i><br>